Powrót z trasy koncertowej był dla chłopców niezwykle męczący.Deszcz stukający o szyby uśpił dwóch z nich.Harry słuchał muzyki i przytulał się do szyby marząc.Niall jadł kanapkę i rozmawiał z Liamem.Niby wszystko było w porządku.Jednak każdemu czegoś brakowało.Wszystkim im brakowało dziewczyny.Nie mieli czasu na dziewczynę,jednak bardzo tego pragneli.Chcieli poczuć się bezpiecznie.Chcieli mieć dla kogo żyć i nie czuć się w pracy jak na jakiejś wystawie.Chcieli by ktoś wspierał ich w inny sposób niż robi to rodzina czy przyjaciele.Chcieli czuć się kochani i ułożyć sobie życie z wspaniałą osobą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz